Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studio Ghibli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Studio Ghibli. Pokaż wszystkie posty

27 maja 2014

Ruchomy Zamek Hauru

Tytuł oryginalny: Hauru no ugoku shiro
Tytuł polski: Ruchomy Zamek Hauru
Reżyser: Hayao Miyazaki
Studio: Studio Ghibli
Gatunek: Anime, Fantasy, Dramat      


Ruchomy Zamek Hauru to według mnie to coś czego nie można przegapić, obowiązkowy punkt twórczości Miyazakiego. Zachwyca nie tylko pełną magii historią, ale także kreską, która przykuwa wzrok, nie pozwala się oderwać od telewizora.
Opowiada historię Sophie, uroczej, młodej i niezwykle pracowitej dziewczyny. Pewnego razu idąc do siostry, zaczepiają ją dość nachalni żołnierze. Z opresji ratuje ją przystojny, pewny siebie mężczyzna, nie wie jeszcze, że to wydarzenie wpakuje ją w jeszcze większe tarapaty. Zostaje ona zmieniona w staruszkę, przez zazdrosną i okrutną Wiedźmę z Pustkowia, co sprawia, że jej dotychczasowe życie ulega diametralnej zmianie. Nagle jej spokojne i ułożone życie zmienia się, trafia do dziwnego zamku, spotyka czarowników i czarownice, a demon składa jej nietypową propozycję.
Anime godne polecenia, jedno z moich ulubionych. Podobało mi się w nim wszystko: historia- ciekawa, zapadająca w pamięć, muzyka- sprawiająca, że chcesz jej posłuchać nawet po zakończonym seansie i oczywiście humor;) Szczególnie utkwił mi w pamięci moment, gdy Hauru załamał się, ponieważ 'nie jest już piękny'. To wyznanie rozłożyło mnie na łopatki.
Nie bez znaczenia jest tu także młody uczeń Hauru. Niezwykle sympatyczny chłopiec, który z czasem, zaczyna traktować główną bohaterkę jak swoją babcię, tudzież matkę. Równie sympatyczny jest demon ognia. Demon= postać negatywna, przynajmniej według wielu. Nic bardziej mylnego. Jest to postać z charakterkiem, ale tak zabawna i pełna życia, że nie potrafisz jej nie lubić. Nie będę rozpisywać się bardziej, bo w końcu zdradzę szczegóły fabuły, a tego wolę nie robić, bo zepsułabym całą radość z oglądania tego arcydzieła:)




Przenieśmy się do Krainy Bogów...



Tytuł oryginalny: Sen to Chihiro no kamikakushi
Tytuł polski: Spirited Away: W krainie Bogów
Reżyser: Hayao Miyazaki
Studio: Studio Ghibli
Gatunek: Anime, Fantasy, Dramat               




Przez wielu anime to uznawane jest za największe dzieło Miyazakiego. Cóż, anime niesamowite, nieszablonowe, ciężko po jego obejrzeniu (przynajmniej mnie jest ciężko), wypowiedzieć się obiektywnie. Film zachwycił mnie do tego stopnia, że po jego obejrzeniu natychmiast sięgnęłam po kolejne dzieła japońskiego Walta Disneya. Miyazaki bez wątpienia zasłużył na Oscara- dzieło dopracowane, bardzo ładne wizualnie, z ciekawą muzyką, umiejętnie łączące ze sobą dramat i komedię. Możemy się dopatrzeć tutaj nawet lekkiego wątku romantycznego, chociaż znajdą się i tacy, którzy pomijają go, ponieważ uważają, że psuje on anime. Ja tam myślę, że dodaje on uroku, jest gdzieś tam w cieniu, nie wysuwając się na pierwszy plan i pozwalając widzowi snuć domysły i dokładać własną historię.
Jest to opowieść o małej dziewczynce- Chihiro, która zmuszona jest wraz z rodzicami zmienić miejsce zamieszania, a tym samym przenieść się do innej szkoły. W drodze do nowego domu rodzina gubi się i trafia na nieprzejezdną drogę, wiedzeni ciekawością wysiadają z auta, żeby sprawdzić co znajduje się na końcu tunelu. W ten oto sposób trafiają do Krainy Bogów, krainy, która nie akceptuje ludzi... Niestety rodzice Chihiro zjadają jedzenie przeznaczone dla Bogów i zmieniają sie w świnie. Dziewczynka zostaje sama w nieznanej krainie, zdana na łaskę dopiero co poznanego chłopca- Haku. Ten tajemniczy mieszkaniec Krainy Bogów, postanawia pomóc Chichiro odczarować rodziców. Zabiera ją do łaźni Bogów, którą rządzi Yubaba- tylko ona jest w stanie odczarować rodziców dziewczynki.
Cała Krainę Bogów zaludniają niezwykłe postaci, jak się okazuje większość z nich skrywa często niebezpieczne tajemnice. Anime polecam wszystkim, szczególnie fanom Studia Ghibli. Jest to obowiązkowy punkt, którego nie wolno przegapić;)